Laguna Balos na Krecie, Grecja © Shutterstock

Są takie dni, kiedy świat zwalnia. Światło mięknie, a miejsca, nabierają uroku. Pełnia wakacji to świetny czas, by wyjechać na wyspę, nie dlatego, że „trzeba”,  ale po to, by naprawdę odpocząć. Zanurzyć stopy w ciepłej wodzie, spróbować czegoś zaskakującego i przypomnieć sobie, jak dobrze jest nic nie musieć.

A jeśli marzysz o takim wyjeździe – to właśnie teraz, pod koniec lipca, jest najlepszy moment, by go zaplanować. Wybór noclegów szeroki, a wiele miejsc oferuje już niższe stawki. Możesz wybrać wyspę, która naprawdę odpowiada twojemu rytmowi. Na wielu z nich letnie warunki trwają aż do października, a ceny tygodniowego urlopu zaczynają się już od 809 zł. Sprawdzisz?

1. Korfu – zielona wyspa z nutą włoskiego klimatu

Korfu to jedna z najbardziej zielonych wysp Grecji, pełna gajów oliwnych, cichych zatok i widoków, które zostają w głowie na długo. Wyspa jest kompaktowa, ale różnorodna. Warto odkrywać ją na spokojnie, codziennie wybierając inną plażę. Najlepsze są te, do których trzeba dojść kawałek pieszo, wtedy naprawdę czuć, że to twój własny kawałek wyspy.

Mniej oczywista atrakcja:
Stary klasztor w Paleokastritsa – położony wysoko nad zatoką, piękne widoki, cisza i  przyjemny chłód.

2. Sardynia – spokojna Italia w najpiękniejszym wydaniu

Sardynia nie epatuje popularnością, ale ci, którzy tu byli, często wracają. Już od połowy sierpnia widać, że wyspa zwalnia, jest mniej turystów, ceny noclegów zaczynają spadać, a pogoda nadal pozwala na kąpiele w morzu. To jedna z niewielu wysp, gdzie można znaleźć dzikie, niemal puste plaże dostępne tylko pieszo lub od strony wody. Krystaliczna woda, białe skały i święty spokój to idealne warunki na oddech od codzienności. 

Mniej oczywista atrakcja:
Podziemne miasto w Igie – stary kompleks kopalni srebra i ołowiu z XIX wieku. Niezwykła podróż w głąb historii wyspy, zupełnie inna niż wszystko, co zobaczysz na plażach.

3. Majorka – relaks i różnorodność

Majorka to wyspa bardzo różnorodna. Można tu leżeć na plaży, wędrować po górach albo spokojnie odkrywać małe miasteczka, zachwycając się fasadami kamiennych budynków czy zielonymi okiennicami. Pod koniec wakacji robi się spokojniej, choć temperatury nadal są wysokie. Warto wypożyczyć auto i ruszyć w góry Tramuntana, a jadąc na wyprawę zatrzymać się na kawę w jednym w spontanicznie wybranym miejscu.

Mniej oczywista atrakcja:
Ogrody Alfabia – miejsce, gdzie czas zwalnia. Mauretańska architektura, pachnące cytrusy i chłód wodnych kaskad, doskonałe na upalny dzień.

4. Kreta – wszystko, co kochasz w Grecji

Kreta to największa z greckich wysp i ma w sobie wszystko: szerokie plaże, góry, starożytne ruiny i genialną kuchnię. Koniec wakacji to świetny czas na odkrywanie wyspy, temperatury są przyjemniejsze, a lokalne życie powoli wraca do swojego rytmu. Kreta to świetna wyspa na dłuższy pobyt. Nie potrzeba niczego planować. Wystarczy wynająć auto i każdego dnia można odkryć coś zupełnie innego: lagunę, klasztor, wąwóz czy rybacką wioskę.

Mniej oczywista atrakcja:
Loutro – maleńka miejscowość, do której nie da się dojechać autem. Można tam dotrzeć tylko łodzią, albo pieszo przez góry. Niezwykłe miejsce z białymi domami, spokojnym portem i wodą, której kolor jest nieprawdopodobny. 


Jednym z miejsc, które szczególnie mnie zainspirowało, była Kreta. Wpisywała się w moje poszukiwania roli kobiet w patriarchalnych kulturach. Szczególnie poruszającym doświadczeniem było zwiedzanie miejsca znanego jako pałac w Knossos, o którym niektóre, choć niepotwierdzone źródła sugerują, że mogło być świątynią kapłanek w kulturze minojskiej. – mówi w wywiadzie dla eSky.pl Ewa Stelmasiak, ekspertka w obszarze wellbeingu.


5. Cypr – kiedy potrzebujesz jeszcze trochę lata

Czy wiesz, że październik na Cyprze wygląda zupełnie inaczej niż w reszcie Europy: dni są wciąż długie, morze ciepłe, a słońce zagląda do kawiarni do późnego popołudnia? Wszystko działa jak w sezonie, tylko spokojniej – bez kolejek, bez hałasu, bez pośpiechu. To świetna opcja, jeśli chcesz chwycić jeszcze trochę lata i poleniuchować na plaży, ale bez całej tej sezonowej logistyki. Możesz wybrać plażę dopiero po śniadaniu, zjeść lunch z widokiem na wodę i naprawdę zwolnić tempo. Temperatury sięgają 27–28°C, a wiele miejsc noclegowych oferuje już niższe ceny.

Mniej oczywista atrakcja:
Wąwóz Avakas – spektakularna dolina niedaleko Pafos, idealna na spacer lub krótką wędrówkę. Mało znana, a bardzo efektowna – chłodna, dzika i cicha, zupełnie inna niż nadmorskie kurorty.


Przeczytaj również:

Karolina Cesarz

Znana podróżniczka, która postanowiła zostać anonimowa. Wielbicielka reportaży Kapuścińskiego. Przemierzyła już pięć kontynentów, ale zawsze wraca do ulubionego Tatrzańskiego Parku Narodowego. Gdy nie planuje kolejnej wyprawy, można ją znaleźć z kawą w ręku, zgłębiającą tajniki lokalnych legend. Plotka głosi, że potrafi przegadać każdego przewodnika.

Instagram

Szukasz konkretnego miejsca?