Tallinn, Estonia © Shutterstock

Estonia zaskakuje na każdym kroku. Średniowieczne mury Tallinna, dzikie lasy i reputacja najbardziej cyfrowego państwa świata – trudno o bardziej intrygujące połączenie. Atrakcje Estonii przyciągają zarówno miłośników historii, jak i fanów przyrody szukających ciszy. A zatem co warto zobaczyć w tym bałtyckim kraju? Spokojnie – za chwilę się tego dowiesz!

Najważniejsze informacje: co warto wiedzieć przed wyjazdem do Estonii?

  • najważniejsze atrakcje Estonii to średniowieczne Stare Miasto w Tallinnie (UNESCO), wyspa Saaremaa z zamkiem Kuressaare, Park Narodowy Lahemaa z kładkami przez torfowiska oraz jezioro Rummu z zatopionymi ruinami,
  • najlepszy czas na podróż do Estonii to okres maj–wrzesień z najprzyjemniejszą pogodą i długimi dniami,
  • Estonia to spokojne, bezpieczne państwo nad Bałtykiem z ogromną ilością lasów, ponad 2 200 wyspami i doskonale zachowanymi średniowiecznymi miastami – a do tego najbardziej cyfrowe społeczeństwo świata,
  • Estonia świetnie sprawdza się zarówno na krótki city break w Tallinnie (weekend wystarczy, by zakochać się w Starym Mieście), jak i na dłuższą podróż po krajach bałtyckich czy w połączeniu z wizytą w Finlandii.

Gdzie leży Estonia?

Estonia to najbardziej wysunięte na północ spośród trzech państw bałtyckich. Od południa graniczy z Łotwą, od wschodu z Rosją, a od północy – przez Zatokę Fińską – zaledwie 80 km dzieli ją od Finlandii. Warszawę i Tallin, czyli stolicę Estonii, dzieli ok. 830 km, co przekłada się na niecałe dwie godziny lotu. To, gdzie leży Estonia, ukształtowało jej kulturę, w której przeplatają się nordyckie, niemieckie i wschodnioeuropejskie wpływy.

Powierzchnia Estonii wynosi około 45 tys. km², a zatem jest 7 razy mniejsza od Polski. Kraj zamieszkuje zaledwie 1,37 miliona osób – to jedno z najmniej zaludnionych państw Unii Europejskiej! Urzędowym językiem jest tam estoński, spokrewniony z fińskim i zupełnie odmienny od łotewskiego czy litewskiego.

Do najważniejszych miast Estonii należy wspomniany już Tallin, a także studenckie Tartu i uzdrowiskowe Pärnu. Jednak nie tylko miejskie atrakcje przyciągają do Estonii podróżników – coraz więcej osób przyjeżdża tu dla dzikiej przyrody. Lasy pokrywają ponad połowę powierzchni kraju, jezior jest ponad 1500, a wysp – uwaga! – ponad 2200.

Jak dostać się do Estonii? Loty do Tallinna

Loty do Estonii obsługuje przede wszystkim Port Lotniczy Tallinn Lennart Meri, położony zaledwie 5 km od centrum miasta. Operuje tu kilkanaście linii lotniczych oferujących ponad 50 połączeń bezpośrednich do miast w całej Europie. Estonia jest zresztą doskonale skomunikowana lotniczo z Polską – dzięki lotom z Lotniska Chopina w Warszawie, z lotniska Kraków-Balice oraz z portu lotniczego w Gdańsku.

Wizytę w Estonii można łatwo połączyć z wypadem do Finlandii lub zwiedzaniem pozostałych krajów bałtyckich. Prom z Helsinek do Tallinna kursuje kilka–kilkanaście razy dziennie, a przeprawa trwa zaledwie nieco ponad 2 godziny. Loty do Estonii z przesiadką (np. przez Rygę czy Helsinki) otwierają jeszcze więcej możliwości – możesz więc zaplanować zarówno krótki city break w Tallinnie, jak i dłuższą podróż po całym regionie.

Czy Estonia jest w Unii Europejskiej i czy potrzebny jest paszport?

Estonia należy do Unii Europejskiej od 2004 roku – tak jak Polska. W 2007 dołączyła także do strefy Schengen. Dla polskich turystów oznacza to maksymalne uproszczenie formalności. Jeśli więc zastanawiasz się, czy do Estonii potrzebny jest paszport, nie martw się – musisz mieć ze sobą wyłącznie dowód osobisty.

Warto jednak także zabrać Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ), która uprawnia do świadczeń medycznych na takich samych zasadach jak dla estońskich obywateli. A co z pieniędzmi? Tu także mamy dobrą wiadomość – walutą Estonii jest euro, więc nie musisz się martwić o wymianę pieniędzy ani szukanie kantoru. Tym bardziej że w Estonii prawie wszędzie zapłacisz kartą!

Czy w Estonii jest bezpiecznie dla turystów?

Estonia to jeden z najbezpieczniejszych krajów w Europie. Wskaźnik przestępczości należy do najniższych na kontynencie – a to sprawia, że Estonia konsekwentnie plasuje się w czołówce międzynarodowych rankingów bezpieczeństwa.

W Tallinnie, jak w każdym dużym mieście, warto uważać na kieszonkowców w zatłoczonych miejscach. Nie zmienia to faktu, że Estonia to kraj, w którym można swobodnie spacerować o każdej porze dnia i nocy – tak w stolicy, jak i w mniejszych miejscowościach.

Pałac Kadriorg w Tallinie, Estonia © Shutterstock
Pałac Kadriorg w Tallinie, Estonia © Shutterstock

Co oferuje Estonia? Atrakcje – co warto zobaczyć?

Atrakcje Estonii obejmują zarówno doskonale zachowane średniowieczne miasta, jak i dziką przyrodę – torfowiska, lasy i tysiące wysp. Lista tego, co warto zobaczyć w Estonii, jest zaskakująco długa jak na kraj takiej wielkości. Planując zwiedzanie Estonii, docenisz zresztą niewielkie odległości między atrakcjami – z Tallinna do większości interesujących miejsc dojedziesz w 1–2 godziny.

Jakie miasta w Estonii warto odwiedzić?

Tallinn to punkt obowiązkowy każdej wizyty w Estonii. Stolica zachwyca średniowiecznym Starym Miastem wpisanym na listę UNESCO – uchodzi ono za najlepiej zachowane w całej Europie Północnej. Brukowane uliczki, gotyckie kościoły, miejskie mury z wieżami strażniczymi i Plac Ratuszowy z gotyckim ratuszem – to wszystko przetrwało niemal niezmienione od średniowiecza. A tuż obok historycznych murów tętni życie nowoczesnej stolicy.

Intelektualne centrum Estonii leży w Tartu – drugim co do wielkości mieście kraju. Założony w 1632 roku uniwersytet nadaje mu prawdziwie studencką atmosferę. Na Placu Ratuszowym stoi zresztą słynna Fontanna Całujących Studentów, a całe miasto sprawia wrażenie, jakby czas płynął tu trochę wolniej niż w zapędzonym Tallinnie.

A może nad morze? „Letnią stolicą Estonii” zdecydowanie jest Pärnu – popularny nadmorski kurort z najdłuższą piaszczystą plażą w kraju, która ciągnie się na kilka kilometrów wzdłuż Zatoki Ryskiej. Miasto przyciąga kuracjuszy swoimi uzdrowiskami i hotelami spa – i robi to już od lat 30. XIX wieku, kiedy powstały pierwsze domy kąpielowe i pensjonaty dla gości z całego Imperium Rosyjskiego.

Bardziej kameralnym uzdrowiskiem jest Haapsalu, nazywane czasem „nordycką Wenecją”. Romantyczną atmosferę budują tu zamek biskupi z XIII wieku, klimatyczna promenada i słynna ławka Czajkowskiego – kompozytor lubił tu spędzać wakacje.

Godnym uwagi miastem jest też Narwa, która leży przy samej granicy z Rosją i oferuje niezwykły widok: średniowieczny Zamek Hermanna po estońskiej stronie rzeki stoi naprzeciwko rosyjskiej twierdzy Iwangorod. To jedno z niewielu miejsc w Europie, gdzie dwa zamki z różnych krajów dzieli zaledwie kilkadziesiąt metrów.

A skoro już o zamkach mowa, nie można nie wspomnieć o Kuressaare – stolicy największej estońskiej wyspy Saaremaa. Jego wizytówką jest jeden z najlepiej zachowanych średniowiecznych zamków w krajach bałtyckich, otoczony fortyfikacjami z XV–XVII wieku.

Zabytki Estonii – co zwiedzić?

Zabytki Estonii odzwierciedlają historię kraju, który przez wieki znajdował się na styku skandynawskich, niemieckich i rosyjskich wpływów. Część z nich pojawiła się już wyżej, przy okazji opisu najważniejszych miast, ale Estonia oferuje znacznie więcej.

Do najważniejszych zabytków kraju należy Zamek Toompea w Tallinnie – najstarszy i największy zespół architektoniczny w Estonii. Powstał jako drewniana estońska warownia, był przejmowany kolejno przez Duńczyków, Zakon Kawalerów Mieczowych i Rosjan, dziś mieści estoński parlament.

Największą świątynią w stolicy jest Sobór Aleksandra Newskiego – prawosławny sobór z pięcioma charakterystycznymi kopułami. Został zbudowany pod koniec XIX wieku jako symbol rosyjskiej dominacji, dziś jest częścią zespołu Starego Miasta z Listy UNESCO i zachwyca bogatym wnętrzem z mozaikami i ikonami.

Warto też zobaczyć ruiny klasztoru św. Brygidy w Piricie – pozostałości największego klasztoru w dawnych Inflantach, zbudowanego w XV wieku. Obiekt został zniszczony podczas wojny inflanckiej przez wojska Iwana Groźnego, ale zachowały się wszystkie ściany kościoła. Dziś malownicze ruiny służą jako plenerowa sala koncertowa.

To rzecz jasna tylko wycinek spośród zabytków Estonii. Wiele można by pisać także o średniowiecznych murach obronnych Tallinna, barokowym pałacu Kadriorg, drewnianej architekturze estońskich miasteczek czy historycznych latarniach morskich rozsianych wzdłuż bałtyckiego wybrzeża.

Estonia – atrakcje przyrodnicze

Zabytki i historia to jedno, ale dla wielu zwiedzających najważniejsze są przyrodnicze atrakcje Estonii. To jedno z najbardziej zielonych państw Europy – pełne lasów, torfowisk i jezior. Porównywalne krajobrazy można zobaczyć właściwie tylko w Finlandii!

Najważniejsze parki narodowe Estonii to Lahemaa i Soomaa. Lahemaa („Kraina Zatok”) leży zaledwie 70 km od Tallinna i oferuje widok na malownicze cypelki nad Zatoką Fińską, gęste lasy i ukryte w nich zabytkowe dworki. Z kolei Soomaa („Kraina Bagien”) słynie z „piątej pory roku” – wiosennych powodzi, gdy roztopy zalewają tysiące hektarów, a jedynym środkiem transportu stają się łodzie.

Charakterystycznym elementem estońskiego krajobrazu są bagna i torfowiska. To sprawia, że ikoną estońskiego ekoturyzmu są prowadzące przez mokradła drewniane kładki. Najbardziej znaną jest kładka przez torfowisko Viru w Parku Narodowym Lahemaa – która zapewnia 2 km spaceru i wstęp na wieżę widokową, a także jest częściowo dostępna dla wózków.

Obserwacja dzikiej przyrody w Estonii to niezapomniane przeżycie. W lasach żyje około 600 niedźwiedzi brunatnych (choć ich może lepiej unikać!), 600–780 rysiów, 150–250 wilków, a także łosie, sarny i dziki. Estonia leży na Wschodnioatlantyckim Szlaku Migracyjnym – zanotowano tu około 370 gatunków ptaków. W parkach narodowych można też obserwować bobry – to jedno z najlepszych miejsc w Europie do spotkania tych zwierząt.

Rummu – niezwykłe jezioro i podwodne ruiny

Leżące godzinę drogi od Tallinna Rummu to jedno z najbardziej surrealistycznych miejsc w Estonii – zalany wodą kamieniołom z ruinami sowieckiego więzienia. Historia miejsca sięga 1938 roku, gdy rozpoczęto tu wydobycie wapienia. Podczas ery sowieckiej więźniowie obozu pracy byli tam zmuszani do wycinania kamienia. Gdy w 2012 roku zamknięto więzienie i zaprzestano pompowania wody gruntowej, kamieniołom szybko wypełnił się wodą, zatapiając budynki przemysłowe, maszyny i ogrodzenia z drutu kolczastego.

Dziś krystalicznie czysty zbiornik przyciąga turystów z całego świata. Główną atrakcją jest nurkowanie do zatopionych ruin – głębokość sięga 14 metrów, a wśród podwodnych „eksponatów” znajdują się więzienne mury i porzucony sprzęt. Na miejscu dostępne są także deski SUP, kajaki, a nawet plaża z kawiarnią.

Plaże Estonii

Nadmorskie wakacje w Estonii mają swój specyficzny urok. To wypoczynek z dala od tłumów, z długimi letnimi wieczorami (w czerwcu słońce zachodzi po 22:40!) oraz możliwością łączenia plażowania ze zwiedzaniem zabytków czy wędrówkami po parkach narodowych. To wszystko sprawia, że plaże Estonii są świetną alternatywą dla polskich nadbałtyckich kurortów.

Centrum plażowania w Estonii niezmiennie pozostaje Pärnu – Estończycy mówią, że jeśli nie widziałeś przyjaciół przez cały rok, latem spotkasz ich właśnie tutaj. Inne popularne plaże to Pirita w Tallinnie (z widokiem na Stare Miasto) oraz dzikie plaże wysp Saaremaa i Hiiumaa.

Wyspy Estonii

Wyspy Estonii stanowią osobny świat – jest ich ponad 2200, choć większość to maleńkie, niezamieszkane wysepki. Największe wyspy oferują jednak pełnowartościowe turystyczne doświadczenia – z własnymi tradycjami, zabytkami i przyrodą.

Saaremaa to największa wyspa Estonii (2673 km²) i jedna z największych na Bałtyku. Zamieszkuje ją około 31 000 osób. Oprócz wspomnianego już zamku Kuressaare, wyspa oferuje krater meteorytowy Kaali (110 m średnicy, powstały około 3500 lat temu), Wzgórze Wiatraków Angla z pięcioma tradycyjnymi wiatrakami i Park Narodowy Vilsandi – raj dla ornitologów. Ze względu na liczne hotele spa wyspę żartobliwie nazywa się „SPA-remaa”.

Drugą co do wielkości wyspą jest pokryta lasem Hiiumaa (989 km²). Jej wizytówką jest Latarnia Kõpu – ponad 500-letnia, trzecia najstarsza nieprzerwanie działająca latarnia morska na świecie. Wyspy charakteryzuje spokojny charakter i bliski kontakt z naturą – to idealne miejsce dla tych, którzy chcą się odciąć od zgiełku cywilizacji.

Na estońskie wyspy dotrzesz promami lub krótkimi lotami z Tallinna (trwają ok. 30 minut). W surowe zimy otwierane są drogi lodowe – ta na Hiiumaa, o długości 26,5 km, jest najdłuższą drogą lodową w Europie.

Pogoda w Estonii – kiedy zaplanować wyjazd?

Pogoda w Estonii jest typowa dla klimatu umiarkowanego chłodnego – stąd krótkie, ale stosunkowo ciepłe lato i zimy mroźniejsze niż w Polsce. Oto jak kształtują się warunki w poszczególnych miesiącach:

  • styczeń – średnia temperatura od -6 do -1°C, mroźna zima z krótkimi dniami,
  • luty – najzimniejszy miesiąc, od -7 do -2°C, opady śniegu,
  • marzec – od -4 do 2°C, wiosenne roztopy, „piąta pora roku” w Soomaa,
  • kwiecień – od 1 do 9°C, wiosna i migracje ptaków,
  • maj – od 5°C do 15°C, zaczynają się białe noce, kwitnąca przyroda,
  • czerwiec – od 10°C do 19°C, białe noce z 19 godzinami światła, idealny czas na wizytę,
  • lipiec – najcieplejszy miesiąc, od 13 do 22°C, sezon plażowy w pełni,
  • sierpień – od 12 do 21°C i stosunkowo ciepłe morze,
  • wrzesień – od 8°C do 15°C i złota jesień,
  • październik – od 3°C do 9°C i intensywne jesienne kolory,
  • listopad – od -1°C do 3°C, deszczowo,
  • grudzień – od -4°C do 0°C, warto zobaczyć jarmarki bożonarodzeniowe w Tallinnie.

Podsumowując: najlepszy czas na wizytę w Estonii to czerwiec–sierpień – temperatury dzienne sięgają 19–22°C, dni są długie (w czerwcu noc to zaledwie lekki zmierzch), a zatem to idealne warunki do zwiedzania oraz plażowania. Maj i wrzesień to także całkiem atrakcyjne miesiące poza sezonem.

Co zjeść w Estonii i jak wygląda lokalna kuchnia?

Co zjeść w Estonii podczas wizyty? Koniecznie spróbuj czarnego chleba (leib) – gęstego, lekko kwaśnego, z chrupiącą skórką, który towarzyszy praktycznie każdemu posiłkowi. To on jest podstawą legendarnego kiluvõileib. To kanapka ze szprotkami i jajkiem na twardo, uważana za kwintesencję estońskiego smaku.

A skoro o rybach mowa: śledzie i szprotki bałtyckie – solone, marynowane, wędzone lub smażone – to kolejna estońska ikona. Ryby występują też w licznych zupach, często razem z ziemniakami, koperkiem i śmietaną. Zupy w ogóle są tu niezwykle popularne – historycznie to one stanowiły główny posiłek dnia. Klasykiem jest też sałatka rosolje – ze śledziem, burakami i ziemniakami w różowym sosie śmietanowym.

Ważne miejsce w kuchni Estonii zajmuje także dziczyzna – ogromne połacie lasów sprzyjają tradycjom łowieckim. Jesienią w menu można spotkać mięso z łosia, a sarnina serwowana z sosem z borówek brusznicy należy do najbardziej charakterystycznych smaków kraju. Warto zajrzeć również do stylizowanych na średniowiecze lokali na Starym Mieście w Tallinnie, które szczególnie upodobały sobie pieczonego dzika.

Na koniec warto wspomnieć o czymś mocno nietypowym. Kama to prawdziwy estoński unikat – mieszanka prażonej mąki jęczmiennej, żytniej, owsianej i grochowej, jedzona na surowo z maślanką lub kefirem. Smak jest orzechowy i lekko słodki, więc współcześnie podaje się ją z jogurtem lub lodami jako deser.

Sałatka rosolje, Estonia © Shutterstock
Sałatka rosolje, Estonia © Shutterstock

Ciekawostki o Estonii – z czego jest znana?

Z czego jest znana Estonia? To prawdopodobnie najbardziej cyfrowe państwo świata. 99% usług rządowych dostępnych jest online 24/7 – tylko zawarcie małżeństwa i transfer nieruchomości wymagają osobistej wizyty (nawet rozwód można wziąć online!). Estonia jako pierwszy kraj umożliwiła głosowanie przez internet w wyborach krajowych.

Estonia słynie również jako kraina start-upów. To tu powstał Skype, wykupiony przez Microsoft za 8,5 miliarda dolarów. Byli pracownicy Skype’a założyli potem firmy takie jak Wise, Bolt czy Starship Technologies.

A na koniec jeszcze historyczna ciekawostka o Estonii: według legendy pierwsza publicznie wystawiona choinka stanęła na Placu Ratuszowym w Tallinnie w 1441 roku. To sprawia, że Estonia rywalizuje z Niemcami o miano kolebki tej tradycji.



Rafał Sowiński

Z zawodu copywriter i szkoleniowiec, z wykształcenia i pasji kulturoznawca. Miłośnik nieoczywistych historii, muzyki elektronicznej i starych map. Gorący zwolennik turystyki kulinarnej.

Instagram

Szukasz konkretnego miejsca?