Ponoć niedaleko schowany jest ogromny skarb. Legendarna historia mówi, że pirat Barbarossa ukrył swoje łupy w nieodkrytej do dziś jaskini. Od pokoleń odważni poszukiwacze próbowali odszyfrować tajemnicze wskazówki, w nadziei na odnalezienie ukrytego bogactwa. Podczas naszej podróży przez południową część Sardynii odkryliśmy, że prawdziwe klejnoty nie muszą być materialne i że w okolicach Cagliari ich nie brakuje.

Wszyscy mieszkamy w różnych miejscach Europy i znamy się jeszcze ze studiów. Wraz z zakończeniem edukacji i (nie)odebraniem dyplomu uczelni, trudniejsze stało się to, abyśmy pojawili się w tym samym miejscu na dłużej i spędzili razem kilka dni. Dlatego stworzyliśmy tradycję, w ramach której przynajmniej raz w roku synchronizujemy nasze grafiki na tyle, aby wspólnie wyjechać do miejsca, w którym jeszcze nie byliśmy. Zaczęło się od swojskiego Gdańska w trakcie pandemii, potem było portugalskie Porto, a tym razem padło na włoską Sardynię.

Decyzja zapadła – lecimy na Sardynię!

Wybierając kolejny kierunek, ważne było to, że wszyscy możemy się tam dostać w kilka godzin, bez względu na to, gdzie obecnie przebywamy. Oczekiwaliśmy też tego, że temperatura w ciągu dnia nie spadnie poniżej 25 stopni, a wybrane miejsce dostarczy nam tyle rozrywki, co i odpoczynku. Sardynia, znana z krystalicznie czystej wody, nieskazitelnych plaż i surowych krajobrazów, to idealna propozycja wyjazdu dla każdego, kto lubi łączyć wypoczynek na świeżym powietrzu ze zwiedzaniem.

Widok na katedrę w Cagliari © shutterstock
Widok na katedrę w Cagliari © shutterstock

I tu zaczyna się proces planowania wyjazdu! Sardynia jest drugą co do wielkości wyspą Morza Śródziemnego, a my dysponujemy tylko kilkoma dniami wakacji. W głowie pojawia się więc wiele pytań: do jakiego miasta lecimy? Czy wynajmujemy auto i staramy się zwiedzić całą wyspę? A może skupiamy się na odkrywaniu konkretnego regionu? Ile atrakcji chcemy zobaczyć, a ile czasu chcemy poświęcić na błogie lenistwo na jednych z najpiękniejszych plaż Europy?

Osobiście mam tendencję do nadmiernego planowania i organizowania każdej minuty podróży, ale tym razem nie podróżuję sama, więc zwiedzenie całej wyspy w ciągu tygodnia nie wchodzi w grę. Z biegiem czasu zrozumiałam, że zawsze mogę wrócić do danego miejsca, że nie muszę gonić w podróży, więc pomysł skupienia uwagi na konkretnej części wyspy przypadł mi do gustu.

Widok na Cagliari © Daria Prygiel
Widok na Cagliari © Daria Prygiel

Na początku było Cagliari

Do Cagliari, stolicy Sardynii, dolecisz bezpośrednio z trzech lotnisk: z Krakowa, z Warszawy i z Poznania. W ofercie tanich przewoźników loty zaczynają się od kilkuset złotych w dwie strony. Ciekawą opcją jest również krótki przystanek w jednym z włoskich miast, do których z łatwością dotrzesz z Polski, a następnie udasz się do stolicy Sardynii, i na odwrót. Sama w drodze powrotnej skusiłam się na dwudniowy postój w Bergamo, wyznając zasadę, że Włoch nigdy za wiele.

Z kwestii praktycznych – auto to podstawa! Przyjmując Cagliari za port docelowy, zdecydowaliśmy skupić się na odkryciu stolicy, a także południowej części wyspy, co znacznie ułatwił wynajem samochodu. Samo Cagliari jest dobrze skomunikowane z lotniskiem (do centrum pociągiem dotrzesz w 10 minut!), a miasto można odkrywać spacerując. Wynajęte auto okazało się niezwykle przydatne, zwiedzając miasteczka, takie jak Pula, Nora czy podczas plażowych dni. Najpiękniejsze plaże są zazwyczaj oddalone od Cagliari o blisko godzinę jazdy samochodem.

Po wylądowaniu w Cagliari, jak najszybciej odebraliśmy zarezerwowany wcześniej samochód (nie czekaj z wynajmem do przylotu – zarezerwuj auto z wyprzedzeniem, aby uniknąć niespodzianek) i pojechaliśmy prosto do centrum Cagliari, aby znaleźć restaurację, która wciąż była otwarta, jako że zbliżał się czas sjesty. I w ten oto sposób przy kieliszku białego wina, lekko oślepieni przez promienie słoneczne i wsłuchując się w śpiew niekoniecznie utalentowanego grajka ulicznego, planowaliśmy kolejne dni.

Niemniej urok podróży często tkwi w tych nieplanowanych momentach. Jeszcze kilka lat temu, na początku moich moich podróżniczych przygód, przed każdym wyjazdem dokładnie planowałam dzień po dniu, godzinę po godzinie, a następnie skrupulatnie trzymałam się tego planu. Dziś, po odwiedzeniu kilkudziesięciu krajów i po spędzeniu wielu godzin w autobusach, pociągach czy na lotniskach, wiem, że wszystkiego zaplanować się nie da, a wręcz nie powinno. Proponuję, aby mniej więcej wiedzieć, co chcesz robić, co chcesz zobaczyć, ale nie ograniczaj się i nie bój się zmienić planów, czy nawet zrezygnować z pełnego dnia zwiedzania, jeśli spędzenie kilku godzin na plaży, czytając książkę, jest tym, czego akurat potrzebujesz. Od tego są wakacje!

Poleć z nami na Sardynię

Cagliari, czyli miasto-twierdza

Gdziekolwiek jestem, zawsze staram się znaleźć miejsce z doskonałym widokiem na całe miasto lub okolicę. Tych, którzy jak ja poszukują zapierających dech w piersiach widoków, kieruję ku bastionowi Saint Remy, położonemu w dzielnicy Castello. W pobliżu znajduje się kilka kawiarni i restauracji, z których tarasów można podziwiać niesamowitą panoramę miasta, popijając espresso.

Niestety, nie wszystko zobaczy się z punktu widokowego, dlatego po krótkiej przerwie, kontynuowaliśmy odkrywanie Cagliari, kierując się na północ miasta. Po drodze zatrzymaliśmy się przed Katedrą Cagliari, jednym z najważniejszych obiektów sakralnych Sardynii, a także miejscem, gdzie naprawdę trzeba patrzeć pod nogi, ponieważ nietrudno przewrócić się, idąc po nierównej kostce.

Widok na wybrzeże Sardynii © iStock
Widok na wybrzeże Sardynii © iStock

Niecałe 100 metrów od katedry znajduje się Pałac Regio, ówczesna siedziba przedstawiciela króla Sardynii, a dziś siedziba władz miasta. Na pierwszy rzut oka dość niepozorny budynek, który można z łatwością przeoczyć. Wstęp wcale nie jest darmowy, jak można przeczytać w Internecie, a kosztuje €3. Czy sam pałac jest wart tej ceny? W moim odczuciu nie, ale może dlatego, że po prostu nie przepadam za wystawami przepychu z przeszłości, a tym w moim odczuciu jest ten niewielki pałac?

Wyznaję zasadę, że najlepszy sposób na odkrycie nowego miasta to po prostu błądzenie między jego uliczkami, zatrzymywanie się w miejscach, które przykują naszą uwagę, obserwowanie codziennego życia jego mieszkańców… I tak też przebiegało dalsze zwiedzanie Cagliari.

Sprawdź oferty na wynajem samochodu na Sardynii

Cofnięci w czasie: starożytne miasto Nora

Kolejny dzień spędziliśmy poza stolicą wyspy i udaliśmy się do archeologicznej strefy Nora, oddalonej od Cagliari ok. 40 minut jazdy samochodem. Jest to fascynujące miejsce dla miłośników historii i archeologii. W III wieku p.n.e. miasto zostało podbite przez Rzymian i za ich rządów stało się ważnym ośrodkiem wojskowym i handlowym. Dziś odwiedzający mogą podziwiać mozaiki, rzymski amfiteatr, świątynie i termy, których ruiny zachowały się na wybrzeżu, w obszarze archeologicznym Nora. Za bilet wstępu na teren strefy dorośli zapłacą €8, a dzieci między 6. a 18. rokiem życia – €4.5. Wstęp jest bezpłatny dla dzieci poniżej 6. roku życia.

Będąc w okolicy, zatrzymaliśmy się w Pula, niewielkim, ale urokliwym i kolorowym miasteczku. Doskonały przystanek na krótki spacer i obiad. Wybierając się do restauracji, warto sprawdzić jednak godziny otwarcia, gdyż lokale mogą być zamknięte w trakcie sjesty, a wtedy nie pozostaje nic innego jak czekanie do wieczora, kiedy to restauracje znowu się otworzą, albo jedzenie gotowych kanapek kupionych na stacji benzynowej. Been there, done that… 😉

Dziedzictwo przemysłowe Sardynii: Porto Flavia

Kto powiedział, że wakacje są od tego, aby się wysypiać? No jasne, że są, ale nie wtedy gdy przez przypadek rezerwujesz zwiedzanie portu na 10 rano, a dodatkowo, żeby dojechać na miejsce, musisz wyjechać przed 8. Cóż, bilety kupione, trzeba jechać!

Porto Flavia to port tunelowy położony na klifie na zachodnim wybrzeżu wyspy, około 80 km od Cagliari. Został zbudowany na początku XX. wieku i zaprojektowany tak, aby ułatwić załadunek minerałów na statki. Po porcie oprowadzał nas wykwalifikowany przewodnik, który opowiedział o jego konstrukcji i funkcjonalności. Jeśli planujesz zwiedzanie portu, należy wcześniej zakupić bilety na określoną godzinę – można zrobić to online, a ceny zaczynają się od €6.5 od osoby.

Mamy najlepsze oferty lotów i noclegów na Sardynii

I o ile sam port, jak i jego historia są niezwykle imponujące (przykład włoskiej innowacyjności!), to nie przypadną do gustu tym, którzy cierpią na klaustrofobię lub po prostu nie przepadają za ciemnymi, wąskimi miejscami. Bez obaw, w takim przypadku nadal możesz cieszyć się pięknymi widokami na Morze Śródziemne!

Pro tip: zarezerwuj zwiedzanie w godzinach popołudniowych, aby zakończyć ten dzień widokiem zachodu słońca nad wybrzeżem.

Słońce, piasek i krystalicznie czyste wody

Pod względem plaż Sardynia nie ma sobie równych. To prawdziwy raj, szczycący się jednymi z najbardziej oszałamiających nadmorskich krajobrazów w basenie Morza Śródziemnego. W rejonie Villasimius na południu wyspy warto wybrać się na plażę Timi Ama, która znana jest z czystych turkusowych wód, miękkiego białego piasku i malowniczego tła falujących wzgórz pokrytych śródziemnomorską roślinnością. Jest to doskonałe miejsce do odpoczynku, pływania, czy nurkowania. W pobliżu znajdują się również inne plaże jak Simius, Tanka Village, Is Traia czy Punta Molentis. Posłużą one jako atrakcyjna alternatywa, w przypadku gdyby Timi Ama była zbyt zatłoczona danego dnia, co jest wysoce prawdopodobne!

Jeśli tak jak my zdecydujesz się na zwiedzanie Porto Flavia, jesteś szczęściarzem! W pobliżu znajduje się plaża Scivu, otoczona imponującymi klifami. Jest ona dość ustronna i nieco oddalona od głównej drogi, ale to tylko dodaje jej uroku i sprawia, że jest to świetna opcja, dla tych, którym zależy na mniej zatłoczonym miejscu, gdzie będą mogli się w pełni zrelaksować. Należy jednak pamiętać, że plaża ta nie posiada udogodnień w postaci kawiarni czy restauracji, dlatego przed przyjazdem warto zrobić zakupy i zabrać ze sobą wszystko, czego potrzebujesz. No ale czego więcej poza dobrym humorem i kremem z filtrem można potrzebować będąc na rajskiej plaży na Sardynii?


Instagram

Szukasz konkretnego miejsca?