Katedra Sagrada Familia w Barcelonie istock

Rzadko się zdarza, by architektonicznym symbolem miasta została budowla, która jeszcze nie została ukończona, a przez większość swojej historii była nielegalną samowolą. Takim wyjątkiem jest barcelońska Sagrada Família – kościół wznoszony od 1882 roku.

Antoni Gaudí był płodnym architektem – jego liczne projekty wywarły ogromny wpływ na wizualną tożsamość Barcelony. Dziełem życia Katalończyka bez wątpienia jest jednak Sagrada Família, czyli Świątynia Pokutna Świętej Rodziny – kościół, który zachwyca swoją formą i zdumiewa historią, choć nie brak również jego krytyków.

Poznaj wciąż nieukończone dzieło katalońskiego wizjonera – z tego artykułu dowiesz się:

  • w jaki sposób Sagrada Família łączy w sobie sprzeczne architektoniczne idee,
  • jak Gaudí odpowiadał krytykom niespiesznego tempa budowy kościoła,
  • dlaczego Sagrada Família mogła wyglądać zupełnie inaczej,
  • czemu budowa Sagrada Família stała się legalna dopiero kilka lat temu,
  • co warto wiedzieć przed wizytą w najsłynniejszym kościele Barcelony.

Sagrada Familia – świątynia jak żywy organizm

Architektura Sagrada Família łączy w sobie inspirację średniowieczem (a dokładniej: hiszpańskim gotykiem) z modernistycznym nurtem art nouveau, w Polsce najczęściej określanym jako „secesja”. To bardzo nieoczywiste połączenie: na przełomie XIX i XX wieku secesja była zjawiskiem na wskroś nowoczesnym, odrzucającym jakiekolwiek nawiązania do przeszłości. Antoni Gaudí stwierdził jednak kiedyś, że „oryginalność polega na powrocie do źródeł”. I rzeczywiście, efekt jego prac okazał się niezwykle oryginalny: Sagrada Família wygląda jak średniowieczna katedra – ale nie taka wybudowana ręką człowieka, tylko raczej stworzona przez siły natury. Jej bryła bywa porównywana z formacjami skalnymi lub rafą koralową. Z kolei wnętrze, za sprawą monumentalnych kolumn jakby „wrastających” w sklepienie, przypomina baśniowy las. Swoją drogą: to właśnie „organiczna” architektura Sagrada Família zainspirowała Jacka Dukaja, polskiego autora science fiction, do napisania opowiadania Katedra, na motywach którego Tomasz Bagiński oparł swoją nominowaną do Oscara animację.

Sagrada Família nawiązuje do średniowiecznej tradycji w pewnym bardzo istotnym aspekcie. W pewnym sensie jednym z najważniejszych „tworzyw” ówczesnych budowniczych katedr było światło. To ono, barwione szkłem witraży, podsycało uduchowioną atmosferę – kierującą myśli wiernych jeszcze bliżej Boga. Sagrada Família, choć znacznie późniejsza, kontynuuje tę ideę. Kamienne wnętrze kościoła, za sprawą wielokolorowych witraży, staje się czymś w rodzaju malarskiego płótna. Sagrada Família wygląda nieco inaczej w zależności od pory dnia – jednym z najbardziej docenianych momentów jest tzw. złota godzina, tuż przed zachodem słońca. Wtedy świątynia wypełnia się miękkim, żółtym blaskiem, tworzącym jedyny w swoim rodzaju spektakl.

Sagrada Familia w Barcelonie o zachodzie słońca
Sagrada Familia w Barcelonie o zachodzie słońca © iStock

Sagrada Família – arcydzieło Gaudíego

Sagrada Família mogła wyglądać zupełnie inaczej. Inicjator budowy świątyni, księgarz i filantrop José María Bocabella, widział ją jako świątynię nawiązującą stylem do Sanktuarium Santa Casa we włoskim Loreto. Zaangażowany przez niego architekt, Francisco de Paula del Villar, miał inną wizję: zamierzał zbudować neogotycką katedrę. Żaden z tych pomysłów nie doczekał się realizacji – Villar zrezygnował z pracy nad świątynią zaledwie rok po jej rozpoczęciu. Dzięki temu Antoni Gaudí w 1883 roku przejął pracę nad projektem i prowadził ją aż do swojej śmierci w roku 1926. Złośliwe komentarze na temat powolnego tempa budowy Gaudí – zaangażowany katolik – miał odpierać stwierdzeniem: „mojemu klientowi się nie spieszy”.

Gaudí pracował nad Sagrada Família przez 43 lata. Zgodnie ze swoim życzeniem został pochowany w krypcie świątyni, z którą tak mocno związał ostatnie dziesięciolecia swojego życia. Szacuje się, że w chwili śmierci architekta kościół był ukończony w zaledwie ok. 15-25 procentach. Kolejni architekci do dziś kontynuują wizję Gaudíego, choć utrudnił to najtragiczniejszy epizod dwudziestowiecznej historii Hiszpanii – plany i modele świątyni zostały zniszczone podczas wojny domowej. Ostatnie dziesięciolecia też dostarczały problemów. W 2010 roku tuż obok kościoła, pomimo protestów, powstał tunel szybkiej kolei; rok później doszło do podpalenia w zakrystii. Najbardziej kuriozalna sytuacja miała jednak miejsce w 2018 roku, kiedy okazało się, że Sagrada Família… nie posiada zezwolenia na budowę. Samowola została zalegalizowana poprzez ugodę, w ramach której opiekunowie budowy zgodzili się zapłacić miastu 36 milionów euro. Kwota ta w znacznej mierze zostanie jednak wykorzystana na ułatwienie dostępu do kościoła przy pomocy komunikacji publicznej.

Pomimo licznych wyzwań prace posuwają się. Kiedy więc Sagrada Família zostanie ukończona? Do niedawna wskazywano, że stanie się to w 2026 roku – w stulecie śmierci Antoniego Gaudíego. Wtedy też barcelońska świątynia zostałaby najwyższym kościołem na świecie, a to za sprawą wieży wysokiej na 172,5 metra. Pandemia opóźniła jednak prace budowlane, stąd nie wiadomo, czy uda się dotrzymać tego terminu. Co interesujące, w niedokończonej bazylice odbywają się nabożeństwa – ale dopiero od 2010 roku. Wtedy kościół konsekrował papież Benedykt XVI. Warto pamiętać o tym, że Sagrada Família nie jest katedrą w rozumieniu kościoła katolickiego – w Barcelonie to określenie przysługuje znacznie mniej rozpoznawalnej, choć również wartej wizyty Katedrze Świętej Eulalii.

Jak przygotować się do wizyty w Sagrada Família?

Wejście do Sagrada Família jest biletowane – to jedno z głównych źródeł finansowania budowy świątyni, w którym nie partycypuje ani kościół katolicki, ani władze państwowe. Ogromna popularność dzieła Gaudíego sprawia, że bilety (na konkretny dzień i godzinę) najlepiej kupić przez internet – można to zrobić z prawie dwumiesięcznym wyprzedzeniem. To uwolni Cię od konieczności oczekiwania w (zazwyczaj bardzo długiej) kolejce do kas biletowych.

Cena biletu będzie się różnić w zależności od:

  • wybranej przez Ciebie opcji (z przewodnikiem lub bez, z wejściem na wieżę lub bez),
  • Twoich uprawnień do zniżek (przewidziano je dla seniorów, studentów oraz osób poniżej 30 roku życia).

Warto wspomnieć o tym, że przewidziano również bilety bezpłatne, z których może skorzystać:

  • dziecko poniżej 11 roku życia,
  • osoba z niepełnosprawnością,
  • osoba asystująca osobie z niepełnosprawnością.

Inną możliwością jest skorzystanie z karty turystycznej, która zapewnia szereg zniżek w stolicy Katalonii. Bilet wstępu do Sagrada Família już jest wliczony w jej cenę.

Złożona symbolika i bogata historia kościoła zachęcają do skorzystania z profesjonalnego oprowadzania. Osoby, które chcą zwiedzić świątynię w swoim tempie, mogą skorzystać z bezpłatnego audioprzewodnika dostępnego w oficjalnej smartfonowej aplikacji Sagrada Família. Twoje zrozumienie historii świątyni oraz dziedzictwa Antoniego Gaudíego pogłębi wizyta w przykościelnym muzeum – znajduje się ono w podziemiach budowli.

Gaudí, jakkolwiek banalnie to dziś brzmi, połączył tradycję z innowacją, a w efekcie zapoczątkował coś, co wymyka się prostym klasyfikacjom. Sagrada Família była i jest kontrowersyjnym projektem. Do krytyków świątyni należał, chociażby George Orwell, który określił ją mianem „jednego z najokropniejszych budynków na świecie”. Tak zdecydowana opinia, podobnie jak rozliczne zachwyty, wynika z siły wizji Gaudíego – jej bezkompromisowości i rozmachu. Ta wizja przetrwała zarówno śmierć swojego autora, jak i dziejowe zawieruchy. Jej realizacja okazała się jednak wyjątkowo czasochłonnym zadaniem: wymagała przestrzeni trzech stuleci i ponad 140 lat, a przecież wciąż nie dotarliśmy do finału. No cóż, wielka sztuka, podobnie jak „klient” Gaudíego, zapewne nigdzie się nie spieszy!

Przeczytaj inne wpisy o największych atrakcjach turystycznych: Wielki Mur Chiński, Machu Picchu.


FAQ

Instagram

Szukasz konkretnego miejsca?