Bilbao – najważniejsze informacje
- Bilbao leży na północy Hiszpanii, w Kraju Basków – w prowincji Bizkaia, ok. 15 km od Zatoki Biskajskiej.
- Bilbao to największe miasto Kraju Basków (ok. 348 tys. mieszkańców), które z przemysłowego portu zmieniło się w centrum architektury i kultury.
- Najważniejsze atrakcje Bilbao to Muzeum Guggenheima, Casco Viejo (historyczne stare miasto), katedra Santiago oraz Mercado de la Ribera (zabytkowa hala targowa z lokalną kuchnią).
- Dla kogo jest Bilbao? To kierunek na city break dla osób zainteresowanych sztuką, architekturą i kuchnią, ale też dla tych, którzy chcą połączyć miasto z bliskością oceanu.
- Samo Bilbao nie ma plaż, ale wystarczy 20–35 minut, by dojechać do nich metrem.
Gdzie leży Bilbao?
Zacznijmy od podstaw: gdzie jest Bilbao? To miasto leżące na północy Hiszpanii, a dokładniej w prowincji Bizkaia, stanowiącej część autonomicznego Kraju Basków. Miasto leży nad rzeką Nervión, która kilkanaście kilometrów dalej wpada do Zatoki Biskajskiej. Bilbao zajmuje dolinę otoczoną zielonymi wzgórzami, przez co mieszkańcy nazywają je „El Botxo”, czyli po prostu „dziurą” (rzecz jasna z odpowiednią dawką czułości).
Położenie miasta sporo mówi też o jego charakterze. Wiedząc już, gdzie leży Bilbao, łatwiej zrozumieć, skąd bierze się jego łagodniejszy (choć bardziej deszczowy) klimat i tak wyraźna odrębność kulturowa. Bilbao w Hiszpanii uchodzi dziś za miasto świetnej kuchni, ciekawej architektury i wyjątkowo udanej miejskiej transformacji: od przemysłowego ośrodka do centrum kultury. By dowiedzieć się więcej, koniecznie przeczytaj nasz przewodnik po regionach Hiszpanii – dzięki niemu lepiej zrozumiesz specyfikę Kraju Basków.
Jak dostać się do Bilbao? Loty i dojazd z lotniska
Do Bilbao najwygodniej dostać się samolotem. Bilbao Airport (BIO) – lotnisko zaprojektowane przez Santiago Calatravę – leży ok. 12 km na północ od centrum. Bezpośrednie loty do Bilbao z Polski znajdziesz z Warszawy i Krakowa (spędzisz ok. 3 godziny w powietrzu); w przypadku lotu z pozostałych miast trzeba liczyć się z przesiadką we Frankfurcie czy Amsterdamie.
Z lotniska do centrum Bilbao dojedziesz autobusem linii A3247 – kursuje co 15–20 minut, a jedzie ok. 20–25 minut. W przypadku podróży solo autobus jest bezkonkurencyjny, ale przy trzech–czterech osobach z walizkami taksówka nie będzie wiele droższa, a z pewnością znacznie wygodniejsza.
Atrakcje Bilbao – co warto zobaczyć?
Hiszpania ma co najmniej kilka znacznie słynniejszych miast niż Bilbao – czy warto zatem tam jechać? Zdecydowanie tak, bo to miasto ma wyjątkowy klimat: ikoniczną architekturę współczesną i średniowieczny układ ulic dzieli tu 15 minut spaceru wzdłuż rzeki. Co zobaczyć w Bilbao w pierwszej kolejności? Poniżej znajdziesz najważniejsze atrakcje turystyczne Bilbao – od muzeów po plaże. A planując dalszą podróż, sprawdź też pozostałe atrakcje Hiszpanii.
Muzeum Guggenheima i Muzeum Sztuk Pięknych w Bilbao
Zacznijmy od budynku, który zmienił los miasta. Pokryte 33 tysiącami tytanowych płytek Muzeum Guggenheima w Bilbao zaprojektował Frank Gehry. Zostało otwarte w 1997 roku i w pierwszym roku przyciągnęło 1,3 mln zwiedzających – trzy razy więcej, niż zakładano. Dziś odwiedza je ponad 1,3 mln osób rocznie, a „efekt Bilbao” stał się terminem w urbanistyce.
W środku zobaczysz sztukę nowoczesną i współczesną, m.in. stalowe labirynty Richarda Serry w 130-metrowej galerii. Ale najsłynniejsze dzieła stoją na zewnątrz i są darmowe: kwiatowy terier Puppy Jeffa Koonsa przy wejściu (ok. 38 tysięcy kwiatów, wymienianych dwa razy w roku) oraz dziewięciometrowy pająk Maman Louise Bourgeois od strony rzeki. Mała rada: warto obejść budynek o zachodzie słońca – tytan zmienia wtedy swoją barwę. Bilet normalny kosztuje 13–18 EUR, dzieci i młodzież do 18 lat wchodzą za darmo.
Co ważne, to nie jedyne muzeum Bilbao – kilka minut spaceru wystarczy, by dotrzeć do Muzeum Sztuk Pięknych (Museo de Bellas Artes). To znacznie bardziej klasyczna propozycja niż Guggenheim: kolekcja prowadzi od sztuki średniowiecznej po XX i XXI wiek i obejmuje ponad 19 tysięcy dzieł. Można tu zobaczyć prace m.in. El Greca, Goi, Gauguina, Mary Cassatt, Francisa Bacona czy Eduardo Chillidy.
Casco Viejo – stare miasto w Bilbao
Przenieśmy się na drugi brzeg. Stare miasto Bilbao, czyli Casco Viejo, wyrosło z trzech pierwotnych ulic założonych około 1300 roku. Do połowy XV wieku układ rozrósł się do siedmiu ulic (Siete Calles). Ich nazwy (Somera, Artekale, Tendería…) do dziś widnieją na tabliczkach, a między kamienicami kryją się wąskie zaułki zwane cantones lub kantoi.
Zobaczysz tu gotycką katedrę Santiago – powstałą przy szlaku pielgrzymów do Composteli – oraz Plaza Nueva, arkadowy plac z XIX wieku, który w niedziele zamienia się w targ antyków. Casco Viejo to jednak przede wszystkim miejsce, w którym warto coś zjeść: bary pintxos (z małymi przekąskami) są tu niemal w każdej bramie.

Mercado de la Ribera – targ z przekąskami
Skoro jedzenie, to i targ. Mercado de la Ribera leży nad rzeką, tuż przy Casco Viejo, w budynku art déco z 1929 roku. Ma powierzchnię 10 tysięcy metrów kwadratowych i w 1990 roku trafił do Księgi rekordów Guinnessa. Na parterze kupisz ryby oraz sery i skorzystasz ze strefy gastronomicznej z barami pintxos i tarasem nad wodą; piętro to królestwo mięsa i wędlin. Najlepiej połączyć wizytę na targu ze spacerem po starym mieście: stoiska działają do wczesnego popołudnia, więc nie odkładaj wizyty na później.
Funicular de Artxanda i punkt widokowy
A co, jeśli chcesz zobaczyć Bilbao z góry? To umożliwi Ci zabytkowa kolejka z 1915 roku, która wjeżdża na wzgórze Artxanda w trzy minuty. Z tarasu widokowego widać cały układ miasta: zakola Nervión, tytanowy dach Guggenheima, wieżę Iberdrola i ciasną plamę Casco Viejo. To najlepsze miejsce, żeby zrozumieć, dlaczego Bilbao nazywają „dziurą” – i dlaczego mieszkańcy tak bardzo tę dziurę lubią!
Stadion San Mamés
Wróćmy na dół, do miejsca, gdzie bije piłkarskie serce Basków. Stadion w Bilbao, czyli San Mamés, nazywany jest „La Catedral”. Athletic Club gra tu od 2013 roku (nowy obiekt na 53 tysiące miejsc powstał, by zastąpić mniejszy stadion). Drużyna konsekwentnie trzyma się zasady: tylko zawodnicy urodzeni lub wyszkoleni w Kraju Basków. W innym klubie taka polityka zapewne skończyłaby się spadkiem, tutaj stała się fundamentem kultowego statusu drużyny. Stadion, wraz z muzeum zespołu, można zwiedzić z wygodnym audioprzewodnikiem.
Plaże w Bilbao i okolicy
Jeśli odwiedzisz Bilbao, plaża będzie na wyciągnięcie ręki – i to pomimo tego, że miasto nie leży bezpośrednio nad oceanem. Do najlepszych plaż w okolicy Bilbao możesz dojechać bowiem linią nr 1 metra:
- Playa de Ereaga w Getxo to piaszczysta, spokojna plaża wśród willi z początku XX wieku; wybierz ją, gdy chcesz połączyć kąpiel ze spacerem po Getxo i starym porcie w Algorcie (metro do stacji Neguri, ok. 20 minut, potem kwadrans pieszo),
- Playa de Arrigunaga kryje się między klifami Punta Galea – lubią ją surferzy i miłośnicy spacerów po skałach (stacja Bidezabal, ok. 25 minut),
- Playa de Plentzia to szeroka plaża w osłoniętej zatoce ze spokojną wodą i promenadą do sąsiedniego Gorliz – dobra opcja na cały dzień, także z dziećmi (ostatnia stacja linii 1, ok. 40 minut),
- Sopela to dzikie plaże pod wysokimi klifami, szkoły surfingu i wiatr, który potrafi zaskoczyć (stacja Larrabasterra, ok. 30 minut, plus 20 minut spaceru).

Zwiedzanie Bilbao – jak poruszać się po mieście?
Dobra wiadomość: zwiedzanie Bilbao w większości odbywa się pieszo. Z Casco Viejo do Guggenheima idzie się nadrzeczną promenadą ok. 25 minut, a po drodze miniesz znaczną część atrakcji.
Komunikacja miejska przydaje się głównie poza centrum, kiedy chcesz się dostać na plaże, stadion czy lotnisko. Jej podstawą jest metro z trzema liniami, a uzupełnieniem – tramwaj wzdłuż rzeki i autobusy. Dobrym pomysłem będzie zakup karty Barik (3 EUR w automacie w metrze): doładowujesz ją dowolną kwotą i płacisz ok. 1 EUR za przejazd zamiast 2 EUR. Karta działa w metrze, tramwaju, autobusach i w kolejce na Artxandę.
Pogoda w Bilbao – kiedy najlepiej jechać?
Pogoda w Bilbao nie ma zbyt wiele wspólnego z tym, czego możemy doświadczyć na Costa del Sol. Klimat jest oceaniczny – łagodny, ale deszczowy (ponad 1100 mm opadów rocznie, niemal dwa razy więcej niż w Krakowie). Za to lato rzadko bywa upalne, a zima – mroźna. Doświadczenie podpowiada, że kurtka przeciwdeszczowa przydaje się o każdej porze roku. Miesiąc po miesiącu wygląda to następująco:
- styczeń – ok. 13 °C w dzień, dość deszczowo (13 dni z opadami),
- luty – ok. 14 °C, nadal mokro, ale coraz jaśniej,
- marzec – ok. 17 °C, pierwsze dłuższe słoneczne okresy,
- kwiecień – ok. 18 °C, zmiennie, częste przelotne deszcze,
- maj – ok. 21 °C, mniej opadów, świetny czas na zwiedzanie,
- czerwiec – ok. 23 °C, dużo słońca, początek sezonu plażowego,
- lipiec – ok. 25 °C, najsuchszy miesiąc w roku,
- sierpień – ok. 26 °C, najcieplej, woda ok. 21–22 °C,
- wrzesień – ok. 24 °C, wciąż ciepło, mniej turystów,
- październik – ok. 21 °C, wracają deszcze, ale wciąż jest całkiem przyjemnie,
- listopad – ok. 17 °C, najbardziej deszczowy miesiąc (ok. 147 mm),
- grudzień – ok. 14 °C, łagodnie, choć raczej szaro.
Podsumowując: na city break najlepsze będą maj–czerwiec i wrzesień, na plażę – lipiec i sierpień. A jeśli wahasz się między Bilbao a innym (być może cieplejszym) kierunkiem, zajrzyj do naszego rankingu: miasta na city break w Hiszpanii.
Co i gdzie zjeść w Bilbao?
Przejdźmy do przyjemności podniebienia. Co zjeść w Bilbao? Przede wszystkim pintxos – małe kompozycje na kromce chleba, spięte wykałaczką i ustawione rzędami na barowej ladzie. Od tapas różnią się tym, że nie dostajesz ich gratis do napoju i z nikim nimi nie dzielisz: bierzesz swoje, płacisz za sztukę (2–4 EUR za zimne, 3–6 EUR za ciepłe „z kuchni”) i… idziesz do następnego baru! Klasyk to gilda – anchois, oliwka i papryczka na jednym patyku.
Z większych dań spróbuj bacalao al pil-pil (dorsz w emulsji z oliwy i czosnku; nazwa naśladuje dźwięk bulgotania), bacalao a la vizcaína (dorsz w sosie z suszonej papryki) oraz owoców morza z Zatoki Biskajskiej. Lokalnym przysmakiem jest także ser Idiazabal z owczego mleka, w odmianach wędzonej i niewędzonej. Jeśli po tej rozgrzewce nabierzesz apetytu na więcej smaków z Hiszpanii, sprawdź także nasz tekst, w którym opisujemy popularne dania kuchni hiszpańskiej.
Gdzie tego wszystkiego spróbować? Dobre restauracje w Bilbao można znaleźć niemal na każdym rogu, ale na początek warto zapamiętać trzy okolice: Casco Viejo, Plaza Nueva oraz Mercado de la Ribera. W Casco Viejo najlepiej po prostu krążyć od baru do baru i zamawiać po jednym pintxo, Plaza Nueva słynie z dużego wyboru lokali skupionych wokół jednego placu, a Mercado de la Ribera łączy tradycyjną halę targową ze stoiskami i barami, w których można spróbować lokalnych produktów i gotowych dań.
Hotele w Bilbao – gdzie nocować?
Na koniec zostało jeszcze bardzo praktyczne pytanie: gdzie spać? Hotele w Bilbao koncentrują się w trzech głównych rejonach: Casco Viejo, Abando oraz Ensanche.
Jeśli zależy Ci na klimacie starego miasta, najlepszym wyborem będzie Casco Viejo – będziesz mieć zabytki tuż za oknem, a wieczorne wyjście na pintxos nie będzie wymagało sprawdzania rozkładu komunikacji. Ceną są jednak mniejsze pokoje i gwar, który weekendami długo nie cichnie.
Abando sprawdzi się, jeśli zależy Ci przede wszystkim na wygodzie. To dobrze skomunikowana część centrum, z dworcem kolejowym, metrem i łatwym dostępem do najważniejszych punktów miasta – także wtedy, gdy planujesz wypady na plaże.
Ensanche i okolice Guggenheima to z kolei propozycja dla osób, które wolą nowocześniejsze oblicze Bilbao. To elegancka część śródmieścia z szerokimi ulicami oraz reprezentacyjną zabudową z XIX i początku XX wieku. Trzeba jednak liczyć się z tym, że noclegi są tu zwykle droższe niż w innych częściach centrum.
Niezależnie od tego, który rejon wybierzesz, centrum Bilbao jest na tyle zwarte, że większość najważniejszych miejsc bez problemu obejdziesz pieszo. Casco Viejo, Abando, Ensanche i okolice Guggenheima leżą stosunkowo blisko siebie, a spacer między nimi prowadzi przez najbardziej reprezentacyjne części miasta. Metro i tramwaj przydają się głównie wtedy, gdy chcesz wyjechać poza ścisłe centrum, na przykład w stronę wybrzeża.
